Runda jesienna Centralnej Ligi Juniorów U15 i U17 dobiegła końca, a nasze zespoły zakończyły ją na czołowych miejscach tabeli. To powód do radości, ale przede wszystkim doskonała okazja, by spojrzeć na drogę, jaką każdy z naszych młodych piłkarzy przeszedł w ostatnich miesiącach. Wyniki to jedynie efekt uboczny ciężkiej pracy, zaangażowania i codziennego rozwoju zawodników.
U15 - mistrzowie jesieni
Podopieczni Mariusza Łabiaka i Szymona Smerdla zakończyli rundę na fotelu lidera, zdobywając tytuł mistrza jesieni. Zespół zgromadził 32 punkty, wyprzedzając Pogoń Szczecin o dwa „oczka” i mając aż pięciopunktową przewagę nad trzecim w tabeli Lechem Poznań.
Adam Garwoliński, z dorobkiem 10 bramek, został najskuteczniejszym strzelcem zespołu. Jego gole to wynik systematycznej pracy nad techniką i instynktem strzeleckim, ale także efekt wsparcia całego zespołu. To właśnie kolektyw, zaufanie i wspólny wysiłek przynoszą najlepsze efekty. Warto również podkreślić, że Adam, Mateusz Kaleta oraz Nikodem Licznerski regularnie uczestniczą w zajęciach zespołu U17, co pozwala im mierzyć się z jeszcze większymi wyzwaniami.
W tej drużynie mamy wielu chłopców o ogromnym potencjale, którzy z każdym dniem rozwijają swoje umiejętności i pewność siebie. W drużynie na stałe trenuje i regularnie występuje w lidze trzech młodych zawodników z rocznika 2011: Antoni Pawłowski, Bartosz Bartoszewicz oraz Marcel Zdybał. Ich obecność w starszej kategorii wiekowej to wyraz ich wyjątkowego potencjału, ciężkiej pracy i ogromnej ambicji, które pozwalają im rywalizować jak równy z równym ze starszymi zawodnikami. Obserwując dynamiczny rozwój i postępy, jakie czynią pozostali chłopcy pod okiem Dawida Bidnego i Jana Skuratowskiego (sztab U14), wiosną do grupy zawodników z rocznika 2011 trenujących w zespole U15 dołączą kolejni. To naturalny krok, który umożliwi im dalszy rozwój w wymagającym środowisku starszej kategorii wiekowej.
U17 - wicelider
Starsza drużyna U17 uplasowała się na 2. miejscu, ustępując jedynie Rakowowi Częstochowa. Zespół prowadzony przez Dawida Jeża, Jarosława Jóźwiaka i Gracjana Urbańczyka wypracował sobie czteropunktową przewagę nad trzecim Śląskiem Wrocław. Ten wynik oraz styl gry pokazuje, że rozwój naszych zawodników idzie w dobrym kierunku. Warto podkreślić, że w lidze, gdzie zespoły są zbudowane głównie z zawodników z rocznika starszego - 2008, nasza drużyna opiera się w równym stopniu na zawodnikach z roczników 2008 i 2009. Mimo tej różnicy wiekowej, nasi chłopcy nie tylko skutecznie rywalizują, ale również prezentują się na bardzo wysokim poziomie. To dowód na ich ogromny potencjał oraz wyjątkową zdolność do szybkiego przyswajania wiedzy i doświadczenia, które zdobywają w każdym kolejnym meczu.
Najlepszym strzelcem zespołu U17 jest Szymon Pączek, który – podobnie jak Adam Garwoliński w U15 – zakończył rundę z dorobkiem 10 bramek. Szymon wielokrotnie udowadniał swoją wartość w kluczowych momentach, dając drużynie przewagę na boisku, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Polski U17. Nasi wychowankowie, dzięki świetnym recenzjom przyciągają uwagę nie tylko selekcjonerów, a także najlepszych akademii piłkarskich w Polsce. To dowód na to, że praca, jaką wkładamy w rozwój młodych piłkarzy, przynosi wymierne efekty.
Tabela to tylko wypadkowa ciężkiej pracy
Chociaż wyniki w tabeli napawają dumą, pamiętajmy, że sport młodzieżowy to przede wszystkim rozwój. Każdy trening, każda minuta spędzona na boisku, każda analiza meczu to cegiełka, która buduje lepszego zawodnika. Celem FASE nie jest zdobywanie punktów, ale przede wszystkim kształtowanie charakteru, rozwijanie umiejętności technicznych i taktycznych, a także budowanie pewności siebie młodych piłkarzy.
Wyniki są ważne, ale nie najważniejsze. Liczy się droga, którą każdy z naszych zawodników przechodzi, pokonując swoje słabości i dążąc do doskonałości. Tabela to tylko odzwierciedlenie pracy wykonanej na boisku i nie tylko, a my jesteśmy dumni z postępów każdego chłopaka.
– Wielu chłopców zasłużyło na pochwały za swoje zaangażowanie i pracę, jaką wkładają w rozwój. Z tygodnia na tydzień widzimy ich postępy, a to pokazuje, że są na dobrej drodze. Jednak to dopiero początek. Droga ku marzeniom jest długa i wymaga nie tylko talentu, ale przede wszystkim wiary w proces i ciężkiej pracy. Najważniejsze to wierzyć w siebie i konsekwentnie realizować postawione cele. Chcemy, aby każdy z naszych chłopców zrozumiał, że droga, którą idzie, jest równie ważna jak cel. Wspieramy ich w budowaniu pasji, charakteru i umiejętności, które będą im służyć nie tylko na boisku, ale także poza nim – podsumował dyrektor akademii Sławomir Kłos.
Dyrektor zaznaczył również ogromny wkład całego sztabu szkoleniowego w rozwój zawodników. – Trenerzy główni wykonują świetną pracę, ale nie można zapominać o osobach funkcyjnych, takich jak trenerzy przygotowania motorycznego, trenerzy bramkarzy czy koordynatorzy różnych działów. Ich zaangażowanie i specjalistyczna wiedza są kluczowe w kompleksowym podejściu do rozwoju każdego chłopca. To dzięki ich wspólnej pracy nasi zawodnicy mogą rozwijać się na wielu płaszczyznach i osiągać coraz wyższy poziom gry.
Choć runda jesienna oficjalnie się zakończyła, nasze zespoły wciąż mają przed sobą kilka spotkań w ramach Centralnej Ligi Juniorów. W związku z decyzją PZPN, niektóre kolejki z wiosny zostały przeniesione na jesień.
Za tydzień zespół U15 wybierze się do Torunia, by zmierzyć się z JSS. Natomiast U17 rozegra jeszcze w tym roku dwa spotkania: z Miedzią Legnica oraz Górnikiem Zabrze. To kolejne okazje do sprawdzenia umiejętności i podjęcia rywalizacji z wymagającymi przeciwnikami.
Razem rozwijamy przyszłość, krok po kroku... tak dalej Blue Boys!
